Day three…..

Gdyby ktoś pytał autobus z Aleksandrowa do Łodzi jeździ co godzinę. I to jak dobrze pójdzie ;) Proszę nie pytać skąd to wiem…. Spóźniłam się dziś tam, gdzie tylko mogłam się spóźnić…ale przetrwałam ;)

Dzień trzy to zmiany w diecie. A co. Jak jest okazja można poeksperymentować. Ostatnie warsztaty wegetariańsko-wegańskie i kosmetyczno-dietetyczne na których z racji obowiązków zawodowych miałam okazję być zmotywowały mnie dodatkowo do kilku zmian. Generalnie nie jadam za często mięsa (ci co mnie znają to się zdziwią, ale taka jest prawda, należę do klucholubnych a nie mięsożernych :) ). Nie jem mięsa bo nie lubię i nie popieram tego jak traktowane są zwierzęta, wiadomo….. Nie jestem jednak wegetarianką czy weganką. Do mnie przemawiają raczej potrawy niż ich składniki. Mam ulubione potrawy w których głównym składnikiem jest mięso- zazwyczaj drób.

W kuchni działam raczej ekologicznie, robię swój makaron, piekę chleb kiedy mam czas. Z matulą szalejemy z przetworami (na półce mamy dżemy, soki, sosy do makaronu, własny keczup, kompociki itp.) i dopóki roślinki ze mną współpracują mam własny zielny mini ogródek.

Tak sobie pomyślałam, że korzystając z wyzwania jestemzmianą.pl mogę wprowadzić na jakiś czas całkowicie wegetariańskie podejście do życia ;) Jako że poniedziałki należą do najbardziej obłożonych dni w pracy to nie miałam czasu na skomplikowane eksperymenty kulinarne. Ale miałam zachciewajkę. BURAKI. Od czasu do czasu po prostu muszę jakiegoś dorwać i przetworzyć (upiec, ugotować, zasmażyć, cokolwiek :D). Dziś padło na barszczyk ukraiński (solidaryzuję się). Całkowicie warzywny, bez kostek i chemicznych ulepszaczy. Jeszcze parował jak pozował :) Pychota!

Barszczyk ukraiński

Jeżeli tak mają wyglądać zmiany to chyba się wciągnę na dłużej ;)

 



Tagi: , , ,

Kuchnia roślinna

Zapraszamy na wywiad z autorką bloga kulinarnego Krowie Gary Justyną Goliszewską

 

1. Skąd pomysł na bycie weganką?

Prywatnie w diecie wegańskiej stawiam dopiero swoje pierwsze kroki. Od kilku lat jestem wegetarianką, która w niedalekiej przyszłości chce przejść na dietę roślinną. W pewnym momencie mojego życia zaczęłam bardziej interesować się jak traktowane są np. krowy, które „dają” mleko czy kury, które żyją w klatkach mniejszych niż kartka a4… i zdałam sobie sprawę, że nie chce w tym brać udziału. Nie chcę swoimi wyborami i tym co znajduję się u mnie na talerzu krzywdzić innych istot. Według mnie do swoich świadomych decyzji każdy z nas musi dojrzeć, nie można nikogo zmusić do tego aby przeszedł na dietę roślinna, bo to całkowicie bez sensu. Ludzie muszą zrozumieć to cierpienie zwierząt, które im wyrządzamy, a dopiero później zmieniać swoje postawy. Bardzo duży wpływ na moje decyzje miały i mają organizacje typu Otwarte Klatki czy Viva. Dużo się dzięki nim dowiedziałam i dalej staram się przekazywać tę wiedzę innym.

 

2. Niektórzy uważają, że dieta eliminacyjna jest niezdrowa dla organizmu, kontrolujesz swój stan zdrowia?

Przed przejściem na dietę roślinną nigdy nie kontrolowałam swojego stanu zdrowia. Nie chodziłam do lekarzy, leczyłam się w domu. Jadałam mało warzyw, zazwyczaj coś na szybko, na mieście, niezdrowo i monotonnie. Od czasu zmiany diety gotuje sama, bardzo rzadko lub prawie w ogóle korzystam z gotowych produktów, rzadko jadam na mieście. Moje posiłki są bardzo urozmaicone. Mam dużo więcej energii, lepiej sypiam, rzadziej choruję. Po mojej ostatniej wizycie u lekarza okazało się, że mam bardzo dobre wyniki. Wiem, że niektóre osoby na diecie roślinnej biorą różne suplementy aby uzupełnić niedobory np. b12, z którym u wegan/wegetarian jest największy problem. Według mnie dobrze zbilansowana dieta i przemyślane posiłki wystarczą aby nasz organizm otrzymał wszystkie niezbędne składniki i witaminy.

 

3. Na co dzień pracujesz w bardzo interesującym miejscu – pochwal się co robisz i co to za miejsce?

Razem ze znajomymi tworzymy Spółdzielnie Socjalną ISSA. W ramach jej działalności prowadzimy w Łodzi hostel LaGranda oraz Klubokawiarnię Granda. Jest to pierwsza 100% wegańska knajpa w Łodzi. Moją działką jest kuchnia, czyli moja pasja, którą dość niedawno u siebie odkryłam. Nigdy wcześniej nie gotowałam, na poważnie się do tego zabrałam będąc już na diecie roślinnej. Moim zdaniem wegańskie gotowanie daje bardzo dużo możliwości. Jest wiele produktów, którymi można zastąpić produkty odzwierzęce. Nie mówię tutaj o wędlinach sojowych i innych tego typu wegańskich odpowiednikach, ale np. o produktach, które można użyć do pieczenia ciasta zamiast mleka krowiego i jajek, które sprawią, że nasze ciasto i tak wyrośnie, będzie puszyste i smaczne. Bardzo lubię swoją pracę i nie ukrywam daje mi dużą satysfakcję. Granda nie jest miejscem tylko i wyłącznie dla wegan. Tworzymy je dla wszystkich, może nawet szczególnie dla tych osób, które nie są na diecie roślinnej aby pokazać im, że kuchnia wegańska może być smaczna, niedroga, urozmaicona i przede wszystkim można się nią najeść.

 

4. Gdzie kryje się inspiracja na kolejne przepisy na Krowich Garach?

Od kilku miesięcy prowadzę bloga kulinarnego www.krowiegary.blogspot.com Zaczęło się od tego, że różne osoby, które były na obiedzie w Grandzie pisały do mnie np. na fb i pytały o przepisy na zupę lub danie, które właśnie u nas zjadły. Wpadłam wtedy na pomysł, że fajnie byłoby spisywać swoje przepisy i pomysły gdzieś w jednym miejscu. Na początku myślałam, że głównie ja będę z tego korzystać, szybko jednak sytuacja się odmieniła i zyskałam skromne grono odwiedzających, czytających i komentujących mojego bloga. Z czasem to grono się powiększa, a ja mam jeszcze większą frajdę z tego, że nawet w ten sposób mogę szerzyć dobrą nowinę o diecie wegańskiej.

Często przeglądam inne blogi kulinarne, nie tylko wegańskie. Znajduję ciekawe przepisy, które często przerabiam, dodaję coś od siebie lub staram się odwzorować bez żadnych zmian. Najczęściej jednak zdarza mi się samej wpadać na kulinarne pomysły. Nie boję się próbować nowych rzeczy. Wiadomo czasem kończy się to katastrofą kulinarną, ale czasem również wychodzi z tych prób coś wspaniałego czym chętnie się później dzielę.

 

5. Jakie wskazówki przekazałabyś tym, którzy poważnie myślą o przejściu na weganizm/wegetarianizm?

Przede wszystkim ważne jest aby być świadomym swoich wyborów. Nie warto robić czegoś na hura, pod wpływem emocji i na szybko. Przejście na dietę roślinna trzeba sobie dobrze przemyśleć. Często po odstawieniu mięsa ludzie kończą na wcinaniu kanapek z żółtym serem, bo nie wiedzą co do garnka włożyć. Dobrze jest odwiedzić takie strony jak:

http://empatia.pl/przepisy

http://www.otwarteklatki.pl/starter-dobre-decyzje/

www.zostanwege.pl

dzięki, którym łatwiej nam będzie zaplanować sobie przejście na dietę roślinną, ustalenie jadłospisów na najbliższe dni, zapoznanie się z produktami, które w diecie wegańskiej są kluczowe, a o których często nie myślimy jedząc mięso (strączki, orzechy, ziarna, nasiona, przeróżne mleka roślinne itp.)

 
tlo blog



Tagi: , ,

Wegetarianizm – od czego zacząć?

O ile weganizm, o którym pisał Sustek dla niektórych wydawać się może zbyt restrykcyjnym czy trudnym do przestrzegania sposobem odżywiania o tyle wegetarianizm jest dużo łatwiejszy biorąc pod uwagę chociażby dostępność dań w wersji wege w barach czy restauracjach. Wbrew obiegowym opiniom będąc na diecie wegeratiańskiej dostarczamy wszystkich niezbędnych substancji niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Co więcej jest to dieta zaaprobowana przez WHO a polskie Ministerstwo Zdrowia uznało ją za bezpieczną nawet dla dzieci. Kluczowym słowem jest bilansowanie. Chodzi o dostarczanie organizmowi wszystkich składników w odpowiednich proporcjach. Wegetarianie, wbrew obiegowym opiniom nie cierpią na niedobory białka, bo z powodzeniem zastępują białko zwierzęce roślinnym.

JestemZmiana_il_gotowanie

Od czego zacząć. Susta jako zapalona zwolenniczka wegetarianizmu zaczęła od eliminowania w swojej diecie mięsa i zastępowała je produktami roślinnymi. Zamiast kotleta schabowego na obiad ma koltet z soczewicy, fasoli, marchewki, selera czy innego warzywa w zależności od poziomu kreatywności w danym dniu:) Śniadania i kolacje też już są bezmiesne. Wege gotowanie wchodzi w krew. Jak się okazało od przepisów na dania wegetariańskie pęka Internet. Susta dba o to, aby jej wegetarianizm nie ograniczał się do kanapki z dżemem na śniadanie frytek na obiad i  drożdzówki na kolację… Ryba i kurczak to też mięso, gdyby ktoś miał wątpliwości;)

Czy wiecie, że przechodząc na dietę wegetariańską w poważny sposób zmniejszacie obciążenie dla środowiska! Ktoś chętny, żeby spróbować?



Tagi: ,

Wegańska impreza, da się przeżyć

Ostatni weekend upłynął Sustkowi pod znakiem imprez rodzinnych i spotkań ze znajomymi. Nic szczególnego gdyby nie to, że na jednym ze spotkań wszystkie potrawy były… wegańskie. Dieta wegańska wyklucza wszelkie produkty pochodzenia zwierzęcego. Osoby, które się na nią decydują rezygnują z jajek, mleka i produktów mlecznych czy z miodu. Powodem takiej decyzji są czesto względy etyczne i niezgoda na cierpienie zwierząt.

O ile Sustek doskonale zna dietę wegetariańską, sam od czasu do czasu gotuje coś bez mięsa i uwielbia kuchnię Susty, która coraz częściej eksperymentuje z takimi daniami to zrobienie ciasta, ktore wygląda jak ciasto a nie bezkształtna masa czy pasztetu bez jajek czy mleka było do niedawna czymś fizycznie niemożliwym;) Okazało się, że można a to co podali gospodarze było nie tylko bardzo smaczne ale i nie do odróżeninia od “normalnego”;) jedzenia. Był obiad, tort i ciastka, sałatki i pasty na kanapki. Ten wieczór to naprawę miła odmiana – dlaczego by nie spróbować? Sustek zadeklarował, że raz w tygodniu będzie miał dzień wegański i jak na razie mocno trwa w swoim postanowieniu.

JestemZmiana_il_owoce



Tagi: ,

Lubi nas Natalia Ćwik-Obrębowska

natalia cwikNatalia Ćwik-Obrębowska – od lat pasjonatka tematyki zrównoważonego rozwoju i CSR, coach i publicystka. Prowadzi własną firmę Go Responsible Consulting – pomaga przedsiębiorstwom i organizacjom pozarządowym w budowaniu zrównoważonych, opartych na wartościach, nowoczesnych modeli funkcjonowania. Koordynuje projekty CSR w zakresie: dialogu z interesariuszami, tworzenia strategii i projektów, raportowania społecznego i zintegrowanego.

Oprócz tego, od kilku lat wytrwale coachuje polskie organizacje pozarządowe, pracowników firm i osoby prywatne – jako life/business coach stara się inspirować do pozytywnych zmian i przełamywania własnych barier.

W 2014 roku wystąpiła jako mówca na specjalnej edycji TEDx Warsaw w Pałacu Prezydenckim, gdzie opowiadała o roli wartości w biznesie oraz o tym jak pozostać wiernym sobie i tworzyć wartościowe społecznie inicjatywy biznesowe.

Prywatnie zaangażowana w promowanie wegetarianizmu i weganizmu. W 2012 roku stworzyła portal VegeMapa.pl, a obecnie wspiera projekt jako mentor.

Prowadzi blog o odpowiedzialnym zarządzaniu: www.goresponsible.pl.



Tagi: , , , ,