Etyczna moda

Jak już wiecie Susta stara się być eko w wielu aspektach swojego życia. Do kolejnej zmiany zachęcił ją coraz głośniejszy w ostatnich miesiącach temat etycznej mody. Susta jest świadoma różnych problemów związanych z łańcuchem dostaw przemysłu modowego, sama wielokrotnie o nich wspominała, jednak kiedy dochodzi do decyzji zakupowej ciągle jeszcze (mimo obietnic) wygrywa czynnik cenowy i chęć posiadania garderoby pełnej nowinek modowych. W tym roku założenie jest inne. Susta określa budżet, jaki może przeznaczyć na odzież w ciągu najbliższego kwartału i kupuje tylko potrzebne rzeczy najlepiej z certyfikatami lub uszyte w Polsce. Dokonując pierwszego takiego zakupu (od lokalnego producenta) już dostrzega zalety takiego sposobu nabywania ubrań. Bardzo często są one niepowtarzalne lub wyprodukowane w takiej liczbie, że prawdopodobieństwo spotkania na imprezie kogoś w takiej samej sukience jest minimalne. Kupując u producenta wie kto stoi za daną organizacją i wspiera lokalną gospodarkę. Miłośnicy metek (i marek) mogą nie być zachwyceni tym pomysłem. Argument o braku metki znanego producenta jednak łatwo zbić informacją, że w końcu to nie znani krawcy szyją markowe ubrania. Szyte są one bardzo często w krajach rozwijających się przez ludzi, których prawa są łamane. Wielki świat mody ma niewiele wspólnego z rzeczywistością panującą w szwalniach. Jeśli można dokonać świadomego wyboru to chyba warto by był on jak najmniej krzywdzący dla innych.



Tagi: , ,